Pieszy górą – wygodne naziemne przejście dla pieszych na ul. Śląskiej – BO Gdynia

Pieszy górą – wygodne naziemne przejście dla pieszych na ul. Śląskiej

Strona Główna Strzałka w breadcrumbie Złożone projekty Strzałka w breadcrumbie Pieszy górą – wygodne naziemne przejście dla pieszych na ul. Śląskiej

Kropeczki jako tło strony

Autor projektu:

ID projektu:

2018/303

Status

Zakwalifikowany do głosowania

Lokalizacja projektu:

Wyznaczenie naziemnego przejścia dla pieszych z sygnalizacją przez ulicę Śląską na wysokości skrzyżowania Nowogrodzka/Podolska (strona północna)

Opis:

Czy warto wybudować wygodne, naziemne przejście dla pieszych zamiast lub obok tunelu podziemnego? Tak, ponieważ to działa! Takie rozwiązania stosuje się na całym świecie, a od kilku lat są wprowadzane również w Polsce. Skutki tego typu zmian są już znane – zdecydowanie poprawia się sytuacja pieszych, natomiast zmotoryzowanych nie ulega znaczącym zmianom. Zyskujemy: – poprawę warunków życia mieszkańców, – ułatwienie pieszym przemieszania się po dzielnicy, – wygodne i przyjazne przejście dla pieszych, – likwidację barier przestrzenno-architektonicznych. Istniejące rozwiązania urbanistyczne polegające na ograniczeniu liczby przejść dla pieszych w ciągu ulic Morskiej i Śląskiej powstały na początku lat 70-tych XX wieku, kiedy wskazany ciąg stanowił swego rodzaju „obwodnicę” centrum Gdyni – w czasach, gdy nie funkcjonowała jeszcze dzisiejsza Obwodnica Trójmiasta. W chwili obecnej skrzyżowanie ulic Śląskiej, Nowogrodzkiej i Podolskiej zlokalizowane jest wśród gęsto zabudowanych i zamieszkałych obszarów miejskich, w funkcjonalnej strefie śródmieścia Gdyni. Dzisiaj – bogaci w wieloletnie doświadczenia z całego świata – wiemy, że najlepszym rozwiązaniem dla pieszych w śródmieściach miast są przejścia w poziomie jezdni. W ostatnich latach naziemne przejścia dla pieszych zamiast lub obok tunelu zrealizowano np. w Warszawie, Wrocławiu, czy Szczecinie. Projekty sprawdziły się. Pomimo początkowych obaw i głosów krytyki, po realizacji są pozytywnie odbierane przez mieszkańców. Po co budować przejście, skoro obok jest tunel? Ulica Śląska stanowi barierę przestrzenną przedzielającą na pół dzielnicę Działki Leśne. Obecnie na ulicy Śląskiej funkcjonuje tylko jedno naziemne przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu z ulicą Warszawską. Pozostałe przejścia podziemne tj. przy Dworcu PKP, przy tzw. Węźle Pokoju i na przedmiotowym skrzyżowaniu stanowią barierę architektoniczną dla osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz osób idących pieszo z małymi dziećmi. Najbliższe przejścia dla pieszych w poziomie jezdni zlokalizowane są na wysokości skrzyżowania z ulicą Warszawską (odległość 270 metrów) oraz Okoniewskiego (1350 metrów), co oznacza, że w środku miasta na odcinku ponad 1,5 km ulicy miejskiej nie ma naziemnego przejścia dla pieszych. Czy pomysł zakorkuje miasto? Omawiane skrzyżowanie już teraz jest wyposażone w sygnalizację świetlną, której program można dostosować poprzez umożliwienie przechodzenia pieszym w czasie, gdy pali się zielone światło dla wyjeżdżających z ulicy Nowogrodzkiej lub Podolskiej. Biorąc pod uwagę szerokość ulicy Śląskiej po północnej stronie skrzyżowania (ok. 19 metrów) faza taka nie będzie istotnie wydłużona i nie powinna spowodować zatorów drogowych na tym odcinku. Należy nadmienić przy tym, że zgodnie z ogólnodostępnymi danymi na temat typowego natężenia ruchu w godzinach szczytu, odcinek ulicy Śląskiej na wysokości ulicy Nowogrodzkiej, generuje zatory. Funkcjonowanie tunelu i usunięcie przejścia dla pieszych nie rozwiązuje zatem żadnego problemu z ruchem samochodowym, lecz jednocześnie komplikuje poruszanie się pieszym, w szczególności najsłabszym i najmniej sprawnym. Dlaczego nie proponujecie windy lub pochylni? Montaż wind oznaczana bardzo duże koszty utrzymania. Dla przykładu windy na węźle Wzgórze rokrocznie kosztują miasto 84 tys. złotych. Do tego trzeba przypomnieć, że windy miejskie są awaryjne, często nie działają przez kilka miesięcy. Windy nie są również przyjemne w użytkowaniu np. w nocy. Gęsta zabudowa wokół skrzyżowania powoduje, że nie ma możliwości przebudowy schodów na rampy, jak w przypadku tunelu na Węźle Franciszki Cegielskiej. Koszt eksploatacji przejścia dla pieszych jest niepomiernie niższy, tym bardziej, że sygnalizacja świetlna dla samochodów już w tym miejscu funkcjonuje. Czy naziemne przejścia dla pieszych są niebezpieczne, a piesi wolą chodzić tunelami? W minionych czasach budowano przejścia podziemne argumentując to ich bezpieczeństwem. Z perspektywy czasu wiadomo, że było to mylne założenie. Tego typu rozwiązania wcale nie służą bezpieczeństwu pieszych, a tym bardziej ich komfortowi. Przejścia w poziomie jezdni wcale nie są niebezpieczne, wymagają po prostu uwagi oraz odpowiedzialności od kierowców i od pieszych. To jest przecież wymagane w całym mieście, a w samym śródmieściu Gdyni jest kilkadziesiąt naziemnych przejść dla pieszych, po których codziennie przemieszczają się tysiące osób. Ponadto należy przypomnieć, że Śląska jest ulicą miejską na obszarze gęsto zabudowanym, gdzie obowiązują ograniczenia prędkości. Natomiast przykłady współistnienia przejść podziemnych i naziemnych wyraźnie pokazują, że piesi wolą poruszać się w poziomie jezdni. Udowodniły to np. badania ruchu we Wrocławiu na ulicy Świdnickiej, gdzie zdecydowana większość pieszych wybrała przejście w poziomie jezdni. Piesi wolą przemieszczać się górą. Ufamy, że w trosce o jakość życia mieszkańców – w szczególności osób mających problemy z poruszaniem się, osób z dziećmi w wózkach oraz osób starszych – przychylą się Państwo do projektu naziemnego przejścia dla pieszych na ulicy Śląskiej.

Szacunkowa łączna wartość projektu

187700 zł

Załączniki