Aktualności

12-07-2018 12:04

TS-8 Bies w remoncie

 Rozpoczął się główny etap remontu pomnika – samolotu z Babich Dołów. TS – 8 Bies jest już w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, gdzie specjaliści przywrócą maszynie dawny blask i zadbają o jego techniczną kondycję na najbliższych kilkadziesiąt lat. Za około trzy miesiące symbol dzielnicy Babie Doły powróci na osiedle, stanie na swoim dawnym miejscu, ciągle będzie przypominał o historii gdyńskiego lotnictwa mieszkańcom i licznym gościom odwiedzającym to urokliwe miejsce. Remont finansowany jest dzięki środkom pochodzącym z ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego, proces remontu koordynuje Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni.

– Gdzie teraz będziemy umawiać się ze znajomymi – takie żartobliwe komentarze w poniedziałek (9 lipca) dało się usłyszeć z ust mieszkańców gdyńskich Babich Dołów, podczas akcji demontażu samolotu – pomnika TS – 8 Bies, który został odwieziony na remont do Łodzi.

Tam w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 samolot przejdzie gruntowną renowację, technicy naprawią wszystko, co przez ponad 40 lat nadszarpnął ząb czasu.

– Symbol Babich Dołów niedługo wróci na swoje dawne miejsce – uspokaja Leszek Gawiński, przewodniczący Rady Dzielnicy Babie Doły. Mieszkańcy i liczni goście już za około trzy miesiące będą mogli ponownie cieszyć oko odnowionym Biesem, a ta krótkotrwała nieobecność w Gdyni, jest niezbędna do wykonania gruntownego remontu, niszczejącego pomnika z naszej dzielnicy.

Remont samolotu TS – 8 Bies jest możliwy dzięki ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego w Gdyni. – Nie mogliśmy pozwolić, aby nasz samolot, wyjątkowy i niepowtarzalny symbol Babich Dołów uległ całkowitemu zniszczeniu – wyjaśnia Sylwester Trzebiński, radny dzielnicy i autor wniosku do BO 2017. – A ryzyko było coraz większe, dosłownie każdy upływający miesiąc mógł być tym ostatnim w historii Biesa – dodaje. Mieszkańcy licznie poparli wniosek, nasz projekt zyskał 651 głosów. Wygrana w głosowaniu zapewniła kwotę 85 tysięcy złotych, dodatkowe pieniądze (około 30 tysięcy złotych) na gruntowny remont znalazły się w miejskiej kasie, dzięki czemu nasz symbol odzyska dawny blask i kondycję techniczną – mówi autor wniosku.

O dalsze losy Biesa z Babich Dołów ciągle troszczą się też byli piloci, mieszkańcy lotniczej dzielnicy. – Po powrocie wyremontowanego samolotu postaramy się zadbać o zagospodarowanie terenu wokół samego pomnika – informuje Leopold Stachowski, Prezes Stowarzyszenia Oficerów Rezerwy 34 pułku lotnictwa myśliwskiego i Sympatyków Lotnictwa. Powstanie w tym miejscu estetyczny skwerek, którego patronem będzie nasz były 34 PLM – zapowiada pułkownik rezerwy pilot, który w swojej karierze zasiadał miedzy innymi za sterami TS – 8 Bies z Babich Dołów.