Aktualności

14-03-2018 16:20

Remont samolotu na Babich Dołach rozpoczęty

Pomnik - samolot TS-8 Bies, który na Babich Dołach przypomina o historii gdyńskiego lotnictwa będzie gruntownie odrestaurowany. Projekt remontu zgłosili mieszkańcy dzielnicy w ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego. Dzięki poparciu aż 651 osób głosujących na ten niezwykle oryginalny pomysł, udało się zdobyć blisko 85 tys. złotych na prace remontowe. We wtorek, 13 marca, rozpoczął się pierwszy etap renowacji. Samolot jest już dokładnie umyty, a jego stan techniczny ocenili eksperci techniki lotniczej.

Punktualnie o godzinie 10 we wtorek, 13 marca, przed pomnikiem samolotu TS-8 Bies na Babich Dołach zaparkował samochód ze zdalnie sterowanym wysięgnikiem. Trzech specjalistów z warszawskiej firmy AirWashPlane, zajmującej się myciem i konserwacją statków powietrznych, rozpoczęło pieczołowite mycie Biesa. Szum agregatów i delikatnie pryskająca ekologiczna piana pokrywająca stopniowo konstrukcję pomnika – samolotu symbolicznie zapoczątkowały akcję renowacji najbardziej rozpoznawalnego symbolu Babich Dołów. Operacja pod kryptonimem „TS-8 Bies” stała się faktem i od razu wzbudziła ogromne zainteresowanie wszystkich mieszkańców dzielnicy.

- TS-8 Bies był pierwszym polskim nowoczesnym samolotem metalowym z polskim silnikiem – informuje emerytowany pilot ppłk Jan Olszewski. - Nie był trudny w pilotażu, więc piloci bardzo lubili tę maszynę. W nazwie Biesa znalazły się inicjały konstruktora doc. inż. Tadeusza Sołtyka – to właśnie od nich pochodzi oznaczenie „TS”.

Dokładnie ten egzemplarz Biesa służył w bazie na Babich Dołach jako samolot szkoleniowy – uzupełnia historię pomnika płk Leopold Stachowski, weteran gdyńskiego lotniska, który służył w mundurze ponad 30 lat. - Uczyliśmy młodych pilotów procedur stosowanych podczas lotów nocnych i w gęstym zachmurzeniu. Polegało to na tym, że zasłanialiśmy ciemnym materiałem wnętrze kabiny, symulowaliśmy brak widoczności i niejako zmuszaliśmy naszych kursantów do pilotowania na tzw. przyrządy.

Autorem projektu remontu samolotu – pomnika TS-8 Bies w ramach BO 2017 jest Sylwester Trzebiński – radny dzielnicy Babie Doły. – O potrzebie pilnej renowacji naszego dzielnicowego symbolu mówiło wielu sąsiadów – zauważa. - Pomnik – samolot trafił na osiedle ponad 40 lat temu i gołym okiem widać, że upływający czas mocno nadwyrężył jego kondycję. Dlatego w ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego w porozumieniu z radnym miasta Kamilem Góralem złożyłem projekt remontu Biesa, wstępnie oszacowałem jego koszt na kwotę 85 tysięcy złotych. Wygraliśmy w głosowaniu, projekt poparło 651 osób, dzięki temu przywrócimy dawny blask TS-8 Bies, który nadal będzie przypominał historię gdyńskiego lotnictwa.

Pierwszych oględzin stanu technicznego Biesa dokonali technolodzy z Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi.
- Na miejscu wykonaliśmy dokumentację fotograficzną, udało się też wykonać kilka „odkrywek”, aby zajrzeć do wnętrza maszyny – informuje Cezary Makarow, koordynator ds. inwestycji WZL nr 1 w Łodzi. - Na tej podstawie w ciągu najbliższych kilku tygodni powstanie raport, który da odpowiedź na pytania o zakres prac remontowych, kosztorys renowacji i harmonogram kolejnych działań.

Podczas oględzin technicznych Biesa wokół delegacji z Łodzi zgromadziło się kilku byłych mechaników z bazy lotniczej w Babich Dołach. – Otrzymaliśmy wiele bardzo cennych uwag na temat zamocowania pomnika, poznaliśmy historię montażu Biesa na osiedlu i te informacje z pewnością znajdą się także w naszym raporcie – wyjaśnia Cezary Makarow.

Na czas przyszłego remontu TS-8 Bies opuści Babie Doły. Trafi w ręce wykwalifikowanego zakładu, który przeprowadzi remont ściśle według zaleceń technologów WZL nr 1 z Łodzi. Jeszcze w tym roku powinien powrócić na miejsce w dawnym blasku i przez kolejne dziesięciolecia będzie pełnił honorową rolę symbolu Babich Dołów. Będzie przypominał nierozerwalny związek dzielnicy z lotniczą bazą, gdzie wychowało się kilka pokoleń lotników strzegących polskiego nieba.